września 30, 2016

NA WARSZTACIE - FOTELE KLUBOWE, lata 60-te

W tym roku, dzień moich urodzin obfitował w niespodzianki. Tego dnia rano, z domu przeznaczonego do rozbiórki, odebrałam cztery krzesła z lat 30-tych i dwa stoliki patyczaki.

Prezentowane fotele z lat 60-tych, były nieoczekiwanym prezentem na koniec dnia, znalezionym tuż pod moim domem. Mam do nich wielki sentyment.

Fotel klubowy, lata 60-te

Foteliki, dzięki cienkim nóżkom wyglądają lekko, ale lekkie nie są ;). Mylący jest też ich kanciasty kształt, który nie zachęca do długiego siedzenia. Nic bardziej mylnego. 
Zdziwiłam się, gdy usiadłam na nie i zapadłam się w miękkie siedzisko. Zachowanie tego komfortu będzie z pewnością największym wyzwaniem podczas renowacji, ponieważ całe wypełnienie zamierzam wymienić. Siedzisko wypchane jest prawdopodobnie trawą morską lub innym materiałem roślinnym. Co do dokładnej zawartości, to przekonam się gdy przystąpię do zdjęcia tkaniny.


Fotel ma bardzo wygodne siedzisko

Fotel klubowy

Obecnie fotele mają na sobie tapicerkę, z tzw. skaju, ale pod nią zachowała się oryginalna czerwona, grubo pleciona tkanina.

Nóżki bukowe są stabilnie umocowane w stelażu, więc prace renowacyjne ograniczą się do oczyszczenia ich z lakieru i położenia nowej powłoki.




Znalazłam piękną tkaninę na tapicerkę, idealną na te fotele. Ma jednak jedną wadę, nie mruczy podczas głaskania ;). Naprawdę, jest tak przyjemna, że nie da się jej nie dotykać.

Wytypowałam dwa kolory, szmaragdowy i turkusowy ( producent nazwał go cyraneczka - teal ).


Szmaragdowy


Turkusowy 


A Wam, który kolor podoba się najbardziej ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 RZEMIEŚLICZNIE , Blogger